Wycieczki po Dolnym Śląsku do Bystrzycy Kłodzkiej

Bystrzyca Kłodzka to wspaniałe miejsce, w które warto wybrać się o każdej porze roku. Zachwyci nas swoim pięknem, przyrodą i zabytkami. To jedno z największych miast Ziemi Kłodzkiej, będącej częścią Dolnego Śląska. W okolicy znajdują się Góry Bystrzyckie i Śnieżka, a co za tym idzie czekają nas śnieżne szaleństwa w najlepszym wydaniu. Baza noclegowa Bystrzycy Kłodzkiej zapewnia wyjątkowy komfort, za niewygórowane pieniądze. To propozycja dla amatorów sportu i zabytków.

Burzliwa historia osady, swoje początki miała w X wieku. Wówczas jeszcze tereny należały do Czech. Następne lata przyniosły im panowanie niemieckie i najazdy austriackie. Pomimo licznych dewastacji, do dziś pozostało wiele pamiątek z przeszłości. Najstarszą jest XIII-wieczny kościół św. Michała Archanioła, z równie wiekowym ołtarzem. Pobyt w tym miejscu zapewni nam możliwość podziwiania murów warownych wraz z wieżą, z XIV wieku oraz kamiennego pręgierza z roku 1556. To wyjątkowe artefakty, które są wspaniałą ofertą edukacyjną dla najmłodszych.

Wśród atrakcji podkreślić trzeba obecność okolicznych szlaków turystycznych. Prowadzą one przez wyjątkowo urokliwe łąki, parki i pola, oraz nieco oddalone lasy. Drzewostan w większości stanowią klony, lipy buki. Zwierzyna w większości to małe gryzonie oraz jaszczurki i ptaki. Wybierając się na szlak, w łatwy sposób dotrzemy zarówno do pobliskich szczytów, jak i Nysy Kłodzkiej. Ta zapewnia nam rozrywkę w sezonie letnim. Żagle i kajaki, to tylko część propozycji jaka na nas czeka. Chcąc się zrelaksować, dobrze jest zdecydować się na wędkowanie z łódki, co z pewnością pomorze nam oderwać się od codzienności i wyciszyć, wśród pięknych widoków.

Bystrzyca Kłodzka znajduje się zaledwie 15 kilometrów od granicy czeskiej, kusi więc by podczas pobytu, wyprawić się na zachód. Tu możemy spróbować tradycyjnej kuchni czeskiej, w najbliższym granicy Neratovie. Architektura tego miasta nieco odbiega od naszych standardów, co jest kolejnym powodem do wyprawy w te strony.

Bystrzyca Kłodzka to miejsce szczególne. Tajemnice skrywane są nie tylko w zabytkach, ale i podziemnych tunelach, dostępnych dla turystów oraz wśród roślinności i górskich terenów. Wyprawa w to miejsce przysporzy wspaniałych wspomnień (tak jak w przypadku urlopu w Żywcu) i pozwoli cieszyć się pięknem okolicy oraz stosunkowo niedroga bazą noclegową.

Najpopularniejsza zapora wodna w Polsce – Solina

Solina to jedna z najbardziej znanych w Polsce wsi, położona w województwie podkarpackim, w powiecie leskim oraz w gminie Solina. Kojarzona jest z Bieszczadami i z Jeziorem Solińskim, będącym największym zbiornikiem retencyjnym w kraju. Sztuczny akwen mógł swego czasu wywoływać wiele emocji. Warto jest zaznaczyć, że sama idea z zaporą na Sanie powstała w latach 20. XX wieku, natomiast do jej realizacji doszło w latach 60. XX wieku. Tak odległy czas dokonanych przemian w tym rejonie sprawił, że jezioro wygląda na naturalne i otoczone jest bogatym pasmem przyrody. Dzięki temu Gmina Solina z powodzeniem może konkurować z modnymi Mazurami – a z pewnością jej atutem będzie to, że ma do zaoferowania góry, kryształowe powietrze i niekończącą się przestrzeń, a także zdecydowanie mniejsze skomercjalizowanie wsi niż w innych turystycznych regionach Polski.

Wioska z dynastii Kmitów

Solina powstała w XV wieku – od samego początku stanowiła własność magnackiego rodu Kmitów herbu Szreniawa. Dynastia ta była w posiadaniu około 60 wiosek umiejscowionych w pobliżu Sanu. Siedziba rodu znajdowała się w Lesku. Ród Kmitów na stałe wpisał się w historię tego regionu – dzięki niemu swój początek miało tak wiele osad, które są zamieszkiwane po dzień dzisiejszy. Kilka z nich, takich jak Olchowiec, Teleśnica, Horodek, Sokole, Chrewt i znaczny obszar Wołkowyi zostało zatopionych podczas napełniania wodą Jeziora Solińskiego. Czyli można powiedzieć, że ślady po Kmitach znajdują się także na dnie tego akwenu – i chociaż bardziej wartościowe zabytki zostały przeniesione w bezpieczne miejsce, to pojawia się pytanie czy dno Jeziora Solińskiego nie skrywa zapomnianych skarbów i jakie są tajemnice zatopionej ziemi, będącej dumą tak zacnego rodu.

Wypoczynek w Solinie

Każdy znajdzie dla siebie tutaj coś fajnego i ciekawego. Wypoczywać można w rozmaity sposób – biernie lub czynnie, według własnego uznania. Z pewnością nie można pominąć Elektrowni Wodnej w Solinie, przy czym podczas jej zwiedzania trzeba bezwzględnie dostosować się do panujących w niej zasad. Wizyta w tym obiekcie daje wiele wrażeń – to właśnie tutaj znajduje się największy w świecie mural przedstawiający zwierzęta. Autorem dzieła jest Przemysław "Trust" Truściński. Baza noclegowa jest różnorodna. Noclegi () spełnią oczekiwania wszystkich tych, którzy zdecydują się na przyjazd to tej pięknej wsi, ponieważ Solina gwarantuje nam niezapomniane wrażenia w bieszczadzkim klimacie.